Pierwszą część tej trylogii, czyli Aortę czytałam w lutym tego roku. Gdy tylko skończyłam czytać ostatnie zdanie wiedziałam, że potrzebuję więcej, dalszy ciąg historii o Gabrielu Bysiu - bo nie ukrywam, bardzo się z nim polubiliśmy! Mój entuzjazm związany z jego osobą oraz trylogią nie zmalał! I na Śląskich Targach Książki zostałam szczęśliwą posiadaczką Krwi.
