Dużo czasu zajęło mi przemyślenie tej książki i napisanie kilku słów o niej. Świetny pomysł na fabułę, ale ... czegoś mi zabrakło. Zakończenie nie przyniosło ciekawej puenty czy nawet najmniejszego zaskoczenia. Książka po prostu się skończyła, chociaż całość wypadła całkiem przyzwoicie jak na debiut.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RECENCJA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RECENCJA. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 20 lutego 2018
KREDZIARZ // C.J. TUDOR // RECENZJA PRZEDPREMIEROWA
Dużo czasu zajęło mi przemyślenie tej książki i napisanie kilku słów o niej. Świetny pomysł na fabułę, ale ... czegoś mi zabrakło. Zakończenie nie przyniosło ciekawej puenty czy nawet najmniejszego zaskoczenia. Książka po prostu się skończyła, chociaż całość wypadła całkiem przyzwoicie jak na debiut.
poniedziałek, 28 sierpnia 2017
MILION ODSŁON TASH // KATHRYN ORMSBEE
Nie miałam wobec tej książki żadnych oczekiwań, spodobała mi się okładka. Bo mniej więcej właśnie tak wyglądał mój dzień, kiedy po nią sięgnęłam. Leżałam i oglądałam serial. Milion odsłon Tash okazała się jednak przyjemnym zaskoczeniem. Bardzo pozytywna książka, pełna humoru, ale także porusza kilka ciekawych i aktualnych problemów.
sobota, 12 sierpnia 2017
UBEZWŁASNOGŁWIENI // STUART B. MACBRIDE // RECENZJA PRZEDPREMIEROWA
Na początku nienawidziłam tej książki, za brutalność, litry rozlanej krwi i język! Nie przywykłam do czytania takich książek, do mocnych, trzymających w napięciu, podczas czytania których masz ochotę co chwilę sprawdzić czy na prawdę jesteś w bezpiecznym miejscu. Po jej skończeniu ... proszę o więcej! Dawno żadna książka nie wywołała we mnie takich sprzecznych emocji jak Ubezwłasnogłowieni.
środa, 12 lipca 2017
NACZELNE Z PARK AVENUE // WEDNESDAY MARTIN
Porównanie matek z Manhattanu do małp naczelnych? Chyba właśnie tym kupiła mnie Wednesday Martin! Naczelne z Park Avenue to zabawna książka, o momentami zwierzęcych zachowaniach kobiet, a czasami także i mężczyzn zamieszkujących właśnie tę dzielnicę. Uśmiech schodził mi z ust tylko wtedy, gdy przypomniałam sobie, że to nie fikcja literacka, a fakty, wnioski spisane przez autorkę po przeprowadzeniu obserwacji.
poniedziałek, 26 czerwca 2017
LOKATORKA // JP DELANEY
Dawno nie kupiłam książki tuż po premierze, brak wolnego czasu w tym semestrze był mocno odczuwalny. Zakup tej pozycji to także złamanie przeze mnie deklaracji. W kwietniu postanowiłam nie robić książkowych zakupów, póki nie zmniejszę mojego stosika. Ale niestety... Reklama tej książki atakowała mnie przez kilka dobrych dni za pomocą wielu nośników i chęć przeczytania Lokatorki wygrała! Tym bardziej, że czerwiec był dla mnie bardzo słabym czytelniczo miesiącem. Sesja, praca magisterska, próba dotrzymania wszystkich terminów i niewiele książek czytanych dla przyjemności. Zrobiłam więc sobie Lokatorką prezent :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)



