Nie miałam wobec tej książki żadnych oczekiwań, spodobała mi się okładka. Bo mniej więcej właśnie tak wyglądał mój dzień, kiedy po nią sięgnęłam. Leżałam i oglądałam serial. Milion odsłon Tash okazała się jednak przyjemnym zaskoczeniem. Bardzo pozytywna książka, pełna humoru, ale także porusza kilka ciekawych i aktualnych problemów.
