Maj trwał w nieskończoność! Uwielbiam takie miesiące. Długie dni, ciepłe noce i aż dwa dłuższe weekendy. Czytelniczo jestem dopieszczona, odnalazłam też w maju swoją nową serialową miłość. A czerwiec? Oby był równie udany jeśli chodzi o czytelniczy aspekt!
